Wiosna w odcieniach baby blue.

Wiosna w odcieniach baby blue

Zawsze kiedy przychodzi wiosna uciekam w pastele. Czy to róż,czy zieleń, czy chociażby odcienie niebieskiego. Tym razem moja, prywatna wiosna jest w odcieniach baby blue.

Plusem życia z dala od zgiełku miasta jest to, że mogę z nieprzerywaną radością oglądać, jak się natura budzi do życia. Sady w okolicy kwitną, na drzewach pojawiły się pierwsze pąki, na ogrodzie wzeszły kwiaty. Osobiście uważam, że to bardzo kobiecy czas. W końcu to odpowiedni moment aby wyciągnąć sukienki, spódnice, zwiewne koszule, ubrać lekkie buty. W końcu jasne szpilki wracają do łask. Zrobiło się pudrowo, delikatnie i optymistycznie.

Każdy z nas na tę wiosnę czekał jak szalony. Po kilku miesiącach plusy, niestety bez śniegu, chodziliśmy już zrezygnowani. I zmęczeni. Bo ja właśnie mocno odczuwałam właśnie zmęczenie materiału. To chyba niedobór słońca i witaminy D. Kiedy tylko pierwszy raz poczułam ciepłe promienie na plecach ruszyła mi wyobraźnia i zapragnęłam rozświetlenia w szafie.

DLACZEGO BABY BLUE?

Gdzieś mi ktoś kiedyś nagadał, że mimo jasnej i lekko naczynkowej cery wpadam w typ urody letniej. Dzięki czemu czuję, że potrzebuję energetycznego, kolorystycznego kopniaka. W tym roku pokochałam odcienie niebieskiego. Chabrowy, lazur, jeans. Ale to właśnie w baby blue czuję się lekko i zwiewnie. Kolor ten kojatzy mi się ze spokojem, ale też z profesjonalizmem. Nadaje się na niezobowiązujące spotkania, ale świetnie wygląda też w stylizacjach oficjalnych. Ostatnio udało mi się nawet skompletować garnitur w takim kolorze, który pokazywałam Wam na blogu.

Moda na Baby Blue. Garnitur z NA-KD

Nawet w makijażu sięgam częściej po baby blue, ogólnie po niebieski. Kiedyś taka paleta barw była dla mnie totalnie nieosiągalna. Nie potrafiłam manewrować takimi odcieniami, mazałam nimi coś co kompletnie nie dawało pożądanego efektu. Musiałam chyba do takiej kolorystyki dojrzeć. Teraz zdecydowanie częściej sięgam po palety, które dają mi całą rozpiętość odcieni błękitu. Zdecydowałam się nawet zakupić niebieską perukę i jestem nią oczarowana od pierwszej sekundy.

View this post on Instagram

Jedno o tym siedzeniu w domu powiedzieć można na pewno. Sprzyja kreatywności 💙 Niebieski kolor w makijażu był dla mnie wybitnie trudny, ale wzięłam się z nim w końcu pod barki. Do opanowania została mi jeszcze zieleń. Może już w niedzielę się za nią zabiorę? 🤔 Tak. Mam w domu dużo peruk 🤣 FACE: @koboprofessional_official pro Formula 802, @pixibeauty cake glow, @lilylolopl sculp&glow @heancosmetics lightening secret EYES: @anastasiabeverlyhills Riviera, Carli Bybel, Alyssa Edwards, @hudabeauty obsession Sapphire, @koboprofessional_official fantasy pure pigment 103, mono eyeshadow 137, 211 LIPS: @koboprofessional_official pomadka w płynie 705 BROW: @koboprofessional_official brow palette . . . @drogerienatura #coloredhair #pastelhair #freckles #bluehair #cutenessoverload #cutcrease #haveaniceday #fashionview #dailymakeup #bluemakeup #mua_underdogs #muasfam #underratedmuas #brightcolors #lovecolors #coloursinspiration #makeuplife #makeupparty #makeuponfleek #makeuplover #abhprsearch #anastasiabeverlyhills #hudabeauty #abhfam #huda #wakeupandmakeup #bigeyes #slayqueen

A post shared by Paulina Przygrodzka (@pprzygrodzka) on

WIOSENNA TRADYCJA ZAKUPOWA Z BONPRIX

W zeszłym roku swoją wiosenną i letnią szafę kompletowałam z Bonprix. Tym razem nie jest inaczej. W nowości wskoczyły piękne suknie, od razu rzuciły mi się w oczy jasne koszule i najróżniejsze kroje spódnic. W dziale inspiracji znalazłam fajny poradnik o kolorach na rok 2020 i znalazłam tam to czego szukałam. Odcienie niebieskiego stały się prawdziwym hitem.

“Uroczy Baby Blue

Ten delikatny odcień błękitu nie bez kozery został nazwany Baby Blue – barwa ta często pojawia się w dziecięcych ubrankach. Jak widać, moda nie zna ograniczeń i nic nie stoi na przeszkodzie, by niemowlęce kolory przenieść na grunt damskich stylizacji. Bluzka w kolorze Baby Blue to świetny wybór.”

żródło: Bonprix

Kolor ten z powodzeniem można łączyć też z bardziej krzykliwymi kolorami i wzorami. Świetnie współgra z panterką, lubię go w zestawieniu z pomarańczem, złotem, miedzią. Pasuje zarówno do brunetek jak i do blondynek. Jednak ja zdecydowałam się na najbardziej klasyczne wersje. Sukienka szmizjerka oraz zwiewna koszula w połączeniu z lnianą spódnicą to moje ulubione typy. Jak baby blue wiosną, to na całego.

Wiosna w odcieniu baby blue

Sukienka została uszyta z bardzo wygodnej bawełny z domieszką lnu, co od razu czuje się na skórze. Jeśli ktoś jest antyfanem poliestru to tutaj znajdzie coś dla siebie. Zdecydowanego uroku dodają jej duże guziki, od razu poczułam w nich klimat vintage. Do tego szeroki pasek pomaga podkreślić talię i daje dużo możliwości w kwestii jego wiązania. Długość midi jest bardzo bezpieczna. To fajna opcja na rodzinne przyjęcia, a nawet większe okazje. Szmizjerka tego typu sprawdzi się na komuniach, a nawet weselach. A już na pewno można w niej z powodzeniem podbijać miasto lub wybrać się w niej na imprezę w plenerze. W końcu jak wiosna w odcieniach baby blue, to dużo kontaktu z naturą!

Wiosna w odcieniach baby blue Wiosna w odcieniach baby blue Wiosna w odcieniach baby blue  

Uwielbiam ją w zestawieniu z perłowymi szpilkami. Ale nie tylko szpilką świat stoi, do sukienki pasują też białe sneakersy, jeśli cenisz sobie wygodę. Jeszcze chwilka i będę mogła założyć do niej tez sandałki czy też trampki.

W takiej wersji baby blue podbijałam już Warszawę, mam tez kolejkę wędrowną, czyli Panie z rodziny, które bardzo chcą ją ode mnie pożyczyć.

Dodam tylko, że kiedy robiłyśmy zdjęcia w tej sukience – na dworze lało. Tym bardziej jestem pełna podziwu jak ten kolor rozświetla nawet pochmurny dzień. Na głowie pada, ale człowiek nie przestaje się uśmiechać. Co z tego, że fryzura zniszczona i włosy przypominają mokrego mopa. Takie właśnie są uroki naszej pięknej, polskiej wiosny. Warto czasem zmoknąć w ładnej kiecce 🙂

A ty?

Gdzie ubrałabyś taką sukienkę? Podsuńcie mi jakieś pomysły!

Wiosna w odcieniach baby blue

Bluzka z kokardą i lniana spódnica

Osobiście uważam, że w szafie należy mieć parę zestawów, które są po prostu klasyką. To samo tyczy się mody kiedy patrzymy na nią jednostkowo. Dlatego twierdzę, że każda kobieta powinna mieć czarne i czerwone szpilki, beżowy płaszcz, najlepiej prochowiec, małą czarną, tak z trzy sztuki, białą koszulę, wygodne jeansy i przynajmniej jedną czerwoną kieckę. Ostatnio dotarło do mnie, że z takich must have musi się pojawić u mnie tez biała, klasyczna spódnica i zwiewna, pastelowa bluzka.

Rzadko trafiam na tak urocze bluzki jak ta ze zdjęć. Kokarda w dekolcie, minimalistyczne zdobienie materiału, no i ten kolor. Dla mnie to mini ideał, bo już usłyszałam, że to jest właśnie takie… “moje” połączenie. Zresztą to nie jest bluzka wyłącznie dla eleganckich pań. W zestawieniu z jeansami i trampkami dostaje nowe życie, latem pięknie będzie wyglądać też z krótkimi spodenkami.

W tym zestawie wygrała jednak spódnica. I to konkretna, bo ten len ostatnio jest moim wiernym towarzyszem. Jest on grubszy, sztywniejszy niż inne moje lniane rzeczy, ale dzięki temu lepiej mi się w takiej spódnicy poruszać. Co najważniejsze – nic w niej nie prześwituje. Tutaj też pojawia się wiązany pasek i wcale nie musimy go związywać z przodu (tu kokarda i tam kokarda, oby tylko nie przesadzić).

Taką wiosnę w odcieniach baby blue mogłabym nosić częściej.

Wiosna w odcieniach baby blue Wiosna w odcieniach baby blue Wiosna w odcieniach baby blue Wiosna w odcieniach baby blue

Chyba będę monotonna, bo znowu sięgnęłam po perłowe szpilki. Są one moimi bohaterkami już od czasów Targów Mody w Poznaniu. Tylko że tam towarzyszyły granatowej sukni w grochy. Tutaj jak widać potrafią uzupełnić nie jedną stylizację. Wygodna wysokość i połyskująca skóra rzucą się w oczy każdej sroce.

Wiosna w kolorze baby blue, bo baby blue jest wiosną.

Teraz już rozumiem fanów tego koloru. Nie tylko w modzie oczywiście, bo taki odcień to też dobry pomysł na detale w domu, a nawet całe pomieszczenia. Coraz częściej widuję nawiązania do niebieskiego i jego pochodnych w salonach kosmetycznych, w knajpach, showroomach.

To bardzo wdzięczny kolor, w moich oczach baby blue po prostu nienachalnie poprawia humor. Co tu dużo mówić, w końcu nosząc go na sobie czuję się nad wyraz… dobrze!

SZMIZJERKA

BLUZKA

SPÓDNICA

PERŁOWE SZPILKI

A czy ty polubiłabyś wiosnę w odcieniach baby blue?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Follow by Email
Instagram