Czerwień, czerń i srebro od LaVivre

Zamykam oczy i myślę: Sylwester – Nowy Rok.

Co widzę?

Elegancką, małą czarną, czerwone usta, mocną i grubą kreskę na powiece i klasyczną, kobiecą biżuterię. Najlepiej srebrną, bo złoto noszę na tyle często, że przy wyjątkowych okazjach warto coś zmienić.

Tegoroczne powitanie nowego roku było bardzo… nietypowe. Nie było imprezy, nie było tańców, muzyka była, ale to dlatego że muzyka jest z nami zawsze. Zero alkoholu, zero petard (nie strzelamy od lat, szkoda kasy, nerwów - naszych, naszego psa, naszego dziecka, a do tego śmieci, śmieci, wszędzie po petardach widzę śmieci). Jedynie ja, mąż, przyjaciele, syn śpiący całą noc. I pies, nie zapomnijmy o psie!

Omijając skrupulatnie wszelkiego rodzaju sylwestry z Polsatem postawiliśmy na dobre kino, duuuużo jedzenia, trochę słodyczy i uwaga! Piccollo i herbatę! Drodzy Państwo, czy to starość? A gdzież tam… zmęczenie materiału owszem, żadna starość – ale przede wszystkim myślę, że taka forma zabawy połączonej z odpoczynkiem była mi potrzebna. Ach, zapomniałabym – było też Monopoly z motywem „Gry O Tron”. I niestety, przegrałam z kretesem, ale jeszcze się kiedyś odkuję!

Spokojny, domowy sylwester nie oznacza jednak przymusu wyglądania jak stara miotła, chwyciłam więc za wygodną, czarną i dopasowaną sukienkę, bardzo klasyczną, ale uroczą w swojej prostocie. W ruch poszły pędzle, ukochana czerwona pomadka (Eveline – OH! My LIPS), eyeliner i rozświetlacz. Czego brakuje do dopełnienia? Biżuteria! Oczywiście!

Ile razy słyszy się – nowy rok, nowa ja. Ale nie nie nie, nie tym razem – u mnie „nowa ja” nie przychodzi od lat, to i w tym roku też nie przyjdzie. Jednak pilnuję mocno tego, aby pewne nawyki rozwijać, pielęgnować lub pozyskiwać, a tym razem musiało paść na nawyk ubierania kobiecej biżuterii (bo niegdyś nosiłam jedynie kolczyki dziwne, nietypowe i hm… ładne jedynie w moim mniemaniu).

Jeśli kolczyki – to głównie wiszące. Przeglądając moją kolekcję zauważyłam zdecydowaną przewagę właśnie tego typu biżuterii. Dlatego w tym roku padło na śliczny, spersonalizowany zestaw biżuterii.

Biżuteria srebrna LaVivre.

Zestaw składa się z kolczyków i wisiorka w bardzo ciekawym designie. Urzekła mnie precyzja wykonania tych błyskotek, bo przyglądając się jej z bliska doceniamy mocniej projekt, każde wgłębienie i zdobienie – bo żadne z nich nie jest przypadkowe. I jak to już na mnie przystało, jako „naczelna sroczka internetów”, która kocha jak się wszystko błyszczy i świeci – tym razem postawiłam na lustrzaną taflę srebra, która swoim blaskiem od razy przyciąga oko.

A czy zastanawialiście się kiedyś nad znaczeniem biżuterii i jej kształtem/kolorem?

Zauważcie, że kolczyki i wisiorek od LaVivre zakończone są bardzo uroczymi kulkami. Nie jest to przypadkowe jeśli chodzi o wybór biżuterii właśnie na sylwestra. Dlaczego? To proste.

Okrągły kształt biżuterii to też pewnego rodzaju metafora. Koło symbolizuje czas, ale może mieć też drugie znaczenie – mowa tutaj o odrodzeniu. W końcu jest takie powiedzenie: życie kołem się toczy. Niektóre kręgi kulturowe uznawały koło za symbol wieczności i nieśmiertelności. Dla mnie to nie mała analogia. Nowy rok, czas przemija, ale to chwila na zadumę i plany. Plany na życie, plany na przyszłość, plany na… zmiany?

Kolor biżuterii też ma ogromne znaczenie. Srebro jako kruszec często chwalone jest za swoje właściwości lecznicze. A jako kolor? Znana jest teoria, że ludzie wybierając kolor ozdób często próbują nieświadomie odwzorować swój charakter. W tym wypadku charakter osoby, która twierdzi że najbliżej jej do koloru srebrnego jest honorowa, rycerska, romantyczna a zarazem godna zaufania. Osoba taka  zawsze doszukuje się dobra w spotkanych ludziach, niezależnie czy są bogaci, czy biedni. Niczym tarcza nadaje się do ochrony innych. Ale jeżeli traci poczucie własnej wartości, jej duch traci blask. Ponieważ pasuje do większości kolorów, stanowi materiał na znakomitego przyjaciela. To, że można jej zaufać, nie ulega dyskusji.

A więc gdyby się nad tym głębiej zastanowić…

Cóż, interpretacja niech będzie dowolna, ale dajcie znać w komentarzu, czy wierzycie, że wybór biżuterii to mini-manifest naszego charakteru.

Wracając do wykonania biżuterii LaVivre i jej najważniejszych cech…

Uwielbiam to, że biżuteria jest spersonalizowana. Projekty zawsze nawiązują do obecnych trendów, a kiedy mamy własny pomysł na wygląd koczyków, naszyjnika czy bransoletki – śmiało, LaVivre pomoże Ci wyrazić siebie. Daje to naprawdę duże pole do popisu dla osób, które lubią bawić się modą, kształtem i detalem – bo do detali Lavivre przywiązuje dużą wagę.

Komplet, który wybrałam składa się nie tylko z kolczyków, ale także z pasującego do nich wisiorka, również długiego, również zakończonego kuleczką. Ale chyba największym plusem jest to, że zestaw pasuje zarówno do wieczorowych sukienek, jak i do koszuli i jeansów jako dopełnienie naturalnego looku. Myślę, że taki zestaw świetnie sprawdziłby się też jako biżuteria ślubna. A ja uwielbiam kiedy ubrania, dodatki, ozdoby i kolory są uniwersalne. Wspaniałe połączenie delikatności i elegancji.

Biżuteria tej długości ma tez jeszcze jeden plus – optycznie wyszczupla twarz. Buzia robi się bardziej seksowna i pociągająca, a o czym może nie każdy wie: gesty mimiczne również się uwydatniają.

Czuję, że ktoś kto czyta ten post pomyślał sobie: ALE PO CO STROIĆ SIĘ TAK NA SYLWESTRA W DOMU?

A no po to, żeby… czuć się ze sobą dobrze! Wierzcie mi, ostatnio więcej przesiaduję w domu i zamiast rozmyślać nad tym, czy iść na imprezę do klubu czy pubu, myślę raczej nad tym czy pampersy wybrać oryginalne, czy może jednak biedronkowe Dada (uwaga, prodakt plejsment – wybieram Dady). Ale jedno pozostało niezmienne. ZAWSZE PRÓBUJE WYGLĄDAĆ JAK CZŁOWIEK. Więc nawet na takiej domówce, która raczej była posiadówką rodzinno/przyjacielską paru trzydziestolatków, chciałam wyglądać szykownie. W końcu okazja niebagatelna, co nie?

A nóż widelec dodatkowo kogoś zainspiruję i mój „look na szalonego sylwestra w kapciach” kogoś zainspiruje.

27 thoughts on “Czerwień, czerń i srebro od LaVivre

  1. U mnie w tym roku również był domowy sylwester, ale z polsatem! 😉 JA TEŻ OD DAWNA NIE KUPUJE PETARD, bo w sumie naprawdę szkoda kasy. Ta biżuteria bardzo mi się podoba.

  2. Pięknie i aż wstyd się przyznać że mój Sylwester spędziłam w piżamie, przed telewizorem z miską popcornu. Cóż czasem trzeba się zresetować, a że byliśmy w naszym gronie, zabrakło chęci na makijaż i szykowne stroje. Nie mniej jednak biżuteria jest piękna a twój look klasyczny i elegancki. Bardzo mi się to wszystko razem podoba :-*

  3. Ja również spedzilam sylwestra w domu, z najbliższymi ale chciałam wyglądać ładnie.
    Co prawda kolczyki nie są dla mnie, ale postawilam na delikatny srebrny Naszyjnik, który dużo dla mnie znaczy 🙂

  4. My co roku na Sylwestra idziemy na bal, więc przygotowania muszą być. Jednak również wyznaje zasadę, że jeśli nawet zostaje się w taki dzień, w domowym zaciszu, to dobrze wyglądać “inaczej” niż na co dzień 🙂

  5. Kochana wyglądałaś przepięknie! Te kolczyki są cudowne, nie mówiąc już o kolorze ust. Ja sylwestra spędziłam także w domowym zaciszu z najbliższymi, ale pozwoliłam sobie także się ubrać elegancko i spędzać go jak na najpiękniejszym balu 🙂 Pięknego nowego roku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *