Naturalne kosmetyki z Tajlandii. Sabai Thai w mojej łazience.

Naturalne kosmetyki z tajlandii. Sabai Thai w mojej łazience.

Interesując się od dawna azjatycką pielęgnacją przekopywałam internet w poszukiwaniu typowych must have do mojej kolekcji domowego spa. Naturalne kosmetyki z Tajlandii wpadły w moje ręce dość późno, bo zaczęłam od kosmetyków japońskich i koreańskich. Na początku chodziło mi o różnicę, czy odnajdę je testując kosmetyki z różnych części Azji. I który z tych kosmetyków będzie pasował do mojej skóry twarzy i ciała. Co na włosy? Co do kąpieli? I co dla czystej przyjemności?

 

Zaczęłam od czytania składów, wszak Tajki po pierwsze lubią wybielanie i efekt porcelanowej skóry, po drugie zrobiłam wszystko żeby uniknąć sztucznych składników (których skądinąd i tak w takich kosmetykach jest dużo – wielka naklejka informująca o naturalnym składzie to nie wszystko – nadal w takich kosmetykach można znaleźć wiele ulepszaczy i perfum.
Jako, że na co dzień (poza sesjami znaczy się i momentami kiedy bawię się makijażem i cykam często niezrozumiałe selfiaki) się nie maluję, pilnuję uparcie tego, żeby moja cera bez podkładu „nadawała się do użycia” i żebym bez kompleksów mogła tak przemieszczać się po mieście. Czytając wiele doszłam do wniosku, że tajska pielęgnacja pomoże mi w osiągnięciu naturalnej, zdrowej i młodej skóry, lekko oszukując czas, bo jednak ta niewdzięczna trzydziestka robi mi puk puk w wiekowe drzwi.

Po tej całej poszukiwawczej przygodzie całego serca mogę polecić kilka zdrowych i naturalnych produktów. Oczywiście, w każdym z przypadków trzeba czytać składy, zawsze trafić się może jakiś bubel, ale w ogólnym rozrachunku Tajlandia oferuje dużo fajnych możliwości.

Naturalne kosmetyki z tajlandii. Sabai Thai w mojej łazience.

Sabai Thai – co to w ogóle jest.

SABAI THAI to sklep, w którym kupimy oryginalne produkty do pielęgnacji twarzy, ciała, dłoni, a także peelingi i maski.

Tajlandia znana jest z obfitości ziół i owoców, wykorzystywanych jako naturalne składniki w kosmetykach do pielęgnacji ciała, medycynie i tajskiej kuchni. Przez wieki, tutejsi zielarze opracowali unikalną kompozycję roślin, którą stosujemy również w naszych produktach.

Postęp technologiczny, pęd życia i chroniczny stres sprawiają, że nasze ciało potrzebuje intensywnej regeneracji i odpoczynku.
Dlatego, w aromaterapii kosmetycznej Sabai Thai, przygotowano naturalne, ziołowe pasty do zębów, mydła i peelingi, kremy do ciała i twarzy, aby każdy mógł korzystać z bogactwa Natury, relaksując swoje zmysły w zakątku Domowego Spa.

Ważne jest to, że sięgam po te kosmetyki w zasadzie po raz drugi, bo najpierw testowałam serię jaśminową, teraz dorwałam serię z z mlekiem ryżowym. Pierwsze skusiły mnie zapachem, nie ujmując im oczywiście działania faktycznego, czyli tego jak dbają o naszą skórę. Mleko ryżowe to wybór uzależniony wymaganiami mojej skóry. A ona woła o nawilżenie. Dlatego podjęłam się tematu kompleksowo i przygotowałam sobie aż szcześć kosmetyków, które pomoga mi walczyć z przesuszeniem skóry.

NATURALNE KOSMETYKI Z TAJLANDII – 6 PRODUKTÓW I EGZAMIN ZDANY NA 6.

Podstawowymi składnikami wszystkich tych produktów są przede wszystkim:
1. Mleko ryżowe
2. Olej ryżowy
3. Masło shea
4. Ekstrakt z aloesu (kooocham!)
5. Ziołowy ekstrakt z Amalak

Efektem ma być:
Otulający zapach mleczka ryżowego, głębokie nawilżenie ciała i działanie stymulujące regenerację skóry.
Jak wyżej wspomniałam, pielęgnacja ma sześć etapów. Użyłam w niej kremu do masażu, mydła w kostce, peelingu cukrowego, balsamu do ciała, kremu do rąk i paznokci i kremu do stóp.

Naturalne kosmetyki z tajlandii. Sabai Thai w mojej łazience.

Krem do Masażu na Bazie Mleka Ryżowego

Bardzo ważną, a niestety zapomnianą kwestią pielęgnacji jest… masaż. Masowanie skóry pomaga w ukrwieniu skóry, dzięki czemu nie tylko usprawniamy wchłanianie się kosmetyków, ale również pobudzamy krążenie krwi i limfy, poprawiamy koloryt skóry i działamy przeciwzmarszczkowo.

Krem do Masażu na Bazie Mleka Ryżowego to krem wzbogacony egzotycznymi ekstraktami z surowców naturalnych. Ta specjalnie opracowana śmietanka zawiera antyoksydanty i witaminy dla zdrowej skóry. Luksusowy krem do masażu twarzy, szyi i ciała. Nawilża i odbudowuje pozostawiając skórę gładką i delikatną w dotyku.
Masując skórę serwujemy sobie także domowy zabieg aromaterapii połączony niemalże z miejscową akupunkturą i co ważne – nie trzeba być specjalistą, żeby zaserwować sobie odrobinę takiej przyjemności, bo już lekkie uciskanie skóry, rolowanie jej działa cuda. Do tego ważne jest to, że możemy sprawić sobie głęboki relaks (chociaż tutaj pary mają wielkie pole do popisu, szczególnie w zimowe wieczory), kojąc nasze zmysły po ciężkim dniu pracy.

Skład: Deionized Water, Paraffin Oil, Mineral Oil, Stearic Acid, Butyrospermum Parkii, Glycerin, Jojoba Oil, Cetyl Alcohol, Glyceryl Monostearate, PEG-30 Dipolyhydroxystearate, Lanolin Oil, Hectorite, Phenoxyethanol (and) Caprylyl Glycol, Disodium EDTA, Butylated Hydroxytoluene, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Centella Asiatica Leaf Extract, Fragrance.

Krem do Masażu na Bazie Mleka Ryżowego to produkt w 98% naturalny

Naturalne kosmetyki z tajlandii. Sabai Thai w mojej łazience.

Mydło na Bazie Mleka Ryżowego

To dla mnie największy hit. Odkąd moja pielęgnacja jest bardziej świadoma, do mycia (również twarzy) używam tylko mydeł lub pianek. Są delikatne, nieuczulające, przyjemne w zapachu. Bogate w witaminy i właściwości antyseptyczne. W ofercie sklepu możecie wybierać możecie wybierać wśród wielu wariantów zapachowych, mydła komponowane są z nieograniczonej ilości składników.
Mydło na Bazie Mleka Ryżowego ma zawarty wyciąg z kiełków ryżu, który jest bogaty w przeciwutleniacze, a także witaminę E. Mydło pomaga utrzymać i zrównoważyć koloryt skóry, pozostawiając ją jedwabiście gładką i nawilżoną.

O tym zrównoważonym kolorycie piszę też celowo, bo od lat walczę z nawracającymi przebarwieniami. Dlatego to dla mnie jak małe zbawienie. Jednak i tak kluczowe jest tutaj nawilżenie i miękka, młodzieńcza skóra.

Skład: Oryza Sativa Rice Bran Oil, Elaeis Guineensis Oil, Aqua, Sodium Hydroxide, Glycerin, Oryza Sativa Rice Bran Extract, Ascorbic Acid, Cucumis Sativus Friut Extract, Niacinamide, Tocopheryl Acetate, Hydrolyzed Collagen, Milk Protein.

Mydło na Bazie Mleka Ryżowego to produkt w 100% naturalny

Naturalne kosmetyki z tajlandii. Sabai Thai w mojej łazience.

Peeling Cukrowy na Bazie Mleka Ryżowego

Peelingować skórę trzeba, to już chyba każda kobieta wie. Osobiście podejmuję się peelingu maksymalnie dwa razy w tygodniu, czasem rzadziej, moja skóra jest wybitnie wrażliwa, co odziedziczył po mnie mój syn. Dlatego z wszystkim muszę uważać i dozować sobie takie przyjemności.

Peeling odblokowuje ujścia gruczołów łojowych, zapobiega więc powstawaniu zaskórników. Oczyszczona skóra jest gotowa na przyjęcie balsamów i kremów, których składniki o wiele lepiej się wchłaniają. Peelingi pobudzają skórę do wytwarzania nowych komórek – dzięki temu szybciej się ona regeneruje

Peeling Cukrowy na Bazie Mleka Ryżowego to mleczny peeling cukrowy do ciała doskonale skomponowany z ekstraktu ziołowego oraz naturalnych składników. Olej Ryżowy wraz z Masłem Shea i Aloesem pomaga w gojeniu podrażnionej skóry, utrzymując jej zdrowy koloryt i elastyczność. Wyciąg z Tamaryndy (naturalny środek złuszczający o właściwościach tonizujących) zapewnia, że skóra staje się odmłodzona i promienna.

Lubię widoczny efekt odmłodzenia skóry po tym peelingu. Lubię też peelingi w takich słoiczkach, bo łatwiej się je wydobywa, tym bardziej porównując je do peelingów w tubie, gdzie drobinki trudno wydobyć i trzeba się z opakowaniem siłować.

Skład: Sucrose, Mineral Oil, Beeswax, Laureth-4, Sodium Chloride, Paraffin Wax, Dimethicone, Quaternium-90 Bentonite, Rice Bran Oil, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Tamarindus Indica Fruit Extract, Fumed Silica, Butylated Hydroxytoluene, Phenoxyethanol, Fragrance.

Peeling Cukrowy na Bazie Mleka Ryżowego to produkt w 98% naturalny.

Naturalne kosmetyki z tajlandii. Sabai Thai w mojej łazience.

Balsam do Ciała na Bazie Mleka Ryżowego

Dobrze oczyszczona skóra z przyjemnością przyjmie dawkę nawilżenia. Regeneracja skóry w moim wieku to już klucz – bo jednak po 25 roku życia jej stan się zmienia, u mnie było to widać bardzo mocno. Szczególnie takie miejsca jak zagięcia – kolana i łokcie.

Nawilżający Balsam do Ciała na Bazie Mleka Ryżowego to mleczko do ciała o niezwykłej formule doskonale dobranych ekstraktów i składników naturalnych zapewnia doskonałe nawilżenie oraz wzmacnia naturalną ochronę skóry. Olej Ryżowy posiada właściwości głęboko nawilżające oraz przeciwdziała starzeniu się skóry. Masło Shea i ekstrakt z Aloesu pomagają w naprawie podrażnionej skóry, zachowując jej zdrowy koloryt i elastyczność. Ziołowy ekstrakt z Amalaki (Phyllanthus emblica) jako przeciwutleniacz wspomaga procesy regeneracyjne skóry.

Nazwałam ten balsam detronizatorem suchości, bo tak! Faktycznie już parę zabiegów w rytuale i zaczełam widzieć różnicę, do tego otulający zapach i sama przyjemność aplikacji pozwoliły mi się zwyczjanie odprężyć. Zdrowie skóry zaczyna się przecież już w naszej głowie (stres na pewno nie wpływa na nią dobrze, dlatego zmysły warto koić).

Skład: Deionized Water, Carbomer, Isopropyl Myristate, Glyceryl Stearate and PEG-100Stearate, Mineral Oil, Glycerin, Sodium Lactate (and) Sodium Gluconate, Cetyl Alcohol, Bis-Lauryl Cocaminopropylamine/HDI/PEG-1000 Copolymer, ButyrospermumParkii (Shea Butter), Aloe Barbadensis Leaf Extract, Rice Bran Extract, EmblicaOfficinalis Fruit Extract, Phenoxyethanol (and) Caprylyl Glycol, Dimethicone, Cyclopentasiloxane, CaprylylMethicone, Tocopheryl Acetate, Disodium EDTA, Fragrance.

Balsam do Ciała na Bazie Mleka Ryżowego to produkt w 98% naturalny.

Krem do Rąk i Paznokci na bazie Mleka Ryżowego

Mimo wieku nadal nie mogę się nauczyć, że jak wielkie sprzątanie (szczególnie teraz przed świętami), to mus nie mus – czas założyć rękawiczki. A ja nie. Ja po swojemu. Wszystko na gołe łapki, a potem cierpię, płaczę i narzekam.
Potrzebna mi była ekspresowa walka z suchymi skórkami paznokci i ogólnie… no brzydkimi dłońmi. A przecież są one wizytówką każdej kobiety.

Krem do rąk i paznokci na bazie Mleka Ryżowego to krem do intensywnej pielęgnacji. Posiada przyjemny zapach, łatwo się wchłania oraz nawilża dłonie i paznokcie. Zawiera olejek z Oleju Ryżowego, ekstrakt z Aloesu i Olej Kokosowy. Naturalny Olej Kokosowy o działaniu antybakteryjnym i przeciwgrzybicznym jest doskonałym środkiem nawilżającym. Łatwo wnika w głąb skóry, zapewniając jej doskonałe nawilżenie i promienny wygląd.

Po jego zastosowaniu dłonie są jedwabiste w dotyku, pięknie pchaną i są wyraźnie nawilżone. Dużym plusem jest brak tłustego filmu na skórze, które zawsze mnie irytuje i – nie ukrywam – często powodowało to, że z kremów do rąk po prostu nie korzystałam.

Skład: Deionized Water, Carbomer, Cetearyl Alcohol (and) Glyceryl Stearate (and) PEG-40 Stearate (and) Ceteareth-20, Cetyl Alcohol, Ceresin, Mineral Oil, Isopropyl Myristate, Hydrogenated Vegetable Oil, Propanediol, Trehalose, ButyrospermumParkii (Shea Butter), Aloe Barbadensis Leaf Extract, Rice Bran Extract, CocosNucifera (Coconut) Oil, Dimethicone, CaprylylMethicone, Disodium EDTA, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Titanium Dioxide, Fragrance.

Krem do rąk i paznokci na bazie Mleka Ryżowego to produkt w 98% naturalny.

Krem do Stóp na Bazie Mleka Ryżowego

Dużo chodzisz? Bo ja tak. Chodzę 10 godzin na dobę. A to za dzieckiem, a to z psem, a do do sklepu, a to w pracy, ogólnie chodzę i chodzę, często w ciężkim obuwiu (np. na budowie), a teraz też na obcasie (pokochałam to!). Stopy tez potrzebują wytchnienia, a przede wszystkim damska stopa NIE MOŻE wyglądać jak stopa robotnika, nie mówiąc już o suchych i pękających piętach. Do tego czas zimy to czas mocno zabudowanych butów więc trzeba zadbać o odświeżenie stóp i dać im troszkę oddechu.

Odświeżający krem do stóp na bazie mleka ryżowego i mięty pieprzowej intensywnie koi oraz nawilża. Olejek miętowy w połączeniu z olejkiem ryżowym wygładza i zmiękcza zrogowaciałe i spierzchnięte stopy. Aloes łagodzi i nawilża. Krem pozostawia skórę gładką i jedwabistą w dotyku.

To co dla mnie jest hitem – spróbujcie masażu stóp tym kremem. Kosmos! Cudownie się rozprowadza, doznania nieziemskie, a w gratisie stopy jak nówki!

Skład: Deionized Water, Carbomer, Mineral Oil, Isopropyl Myristate, Glycerin, Steareth-2, Steareth-21, Glyceryl Monostearate, Cetyl Alcohol, Trehalose, Sodium Lactate (and) Sodium Gluconate, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Aloe Barbadensis Leaf Extract, Rice Bran Extract, Lanolin Oil, Dimethicone, Butylated Hydroxytoluene, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol (and) Caprylyl Glycol, Disodium EDTA, MenthaPiperita (Peppermint) Oil, Tocopheryl Acetate, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol (and) Dimethicone Crosspolymer (and) Phenyl Trimethicone Blend, Fragrance.

Krem do stóp na bazie mleka ryżowego i mięty pieprzowej to produkt w 98% naturalny.

Naturalne kosmetyki z tajlandii. Sabai Thai w mojej łazience.

Dlaczego wybrałam naturalne kosmetyki z tajlandii. Dlaczego wybrałam Sabai Thai?

Nie czarujmy się – uroda kobiet z Azji jest powalająca. Alabastrowa skóra, idealne twarze, to oczywiście kwestia makijażu w dużej mierze, ale przede wszystkim kobiety tam mają prawdziwego bzika na punkcie cery. Dbają o nie szalenie, stosują takie kosmetyki, które odejmują im lat, a ich plan pielęgnacyjny jest wręcz perfekcyjny.
Uznałam, że chcę iść tą drogą. I pozostaje kwestia tego, co w istocie kosmetyk nam oferuje.

Jak wspominałam wcześniej: przeglądając sterty kosmetyków w drogeriach i sklepach online trafiłam na mnóstwo opakowań z wielkim i rzucającym się napisem: 100% NATURA, EKO-BIO-WIO-PSTRO, ale odwracając butelkę i czytając etykietę złapałam siebie i firmę na tym, że to wcale nie tak naturalny produkt, a już na pewno nie ma niczego wspólnego z byciem eko.

Świadoma pielęgnacja zaczyna się od analizy potrzeb naszej skóry, ale zawsze powinna kończyć się na analizie składu, bo ufając ślepo producentom możemy łatwo zrobić sobie krzywdę, zaserwować w kosmetyku silny detergent, alergeny, parabeny i ogormną ilość perfum + alkoholu.

I tak jak mówi się, że azjatycka pielęgnacja jest najlepsza – tak trzeba mieć na uwadze, że po pierwsze:
– Nie każda pielęgnacja jest dobra DLA NAS. Jako dla jednostki, bo przecież każdy z nas boryka się z innym problemem skóry i innymi przypadłościami, jeden wybierze pielęgnację koreańską, inny właśnie pielęgnację z tajlandii.
– Nie wszystko złoto co się świeci i często te mniej znane kosmetyki są lepiej przygotowane pod kątem składu. Często warto poszukać czegoś online, bo niestety w stacjonarnych drogeriach spotykamy najczęściej to co popularne, produkowane masowo.

Tych czynników tak naprawdę jest więcej, ale chciałam się skupić na tych dwóch najważniejszych.
Sabai Thai odnalazłam w sumie przypadkiem, ale odnalazłam w dobrym czasie

One thought on “Naturalne kosmetyki z Tajlandii. Sabai Thai w mojej łazience.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Follow by Email
Facebook
Facebook
Pinterest
Pinterest
Instagram