Wyślij kobiety w góry, a powstanie z tego film. #kobietydlakobiety Fundacji 3-4 Start

Jeśli śledzicie mojego instagrama wiecie już, że od dwóch tygodni jestem pochłonięta emocjami związanymi z tym, w jakim projekcie ostatnio wzięłam udział. Jest to projekt Kobiety dla Kobiety, stworzony i perfekcyjnie dopracowany przez Fundację 3-4 Start.
Często spotykam się z tym, że o prawdziwą i bezinteresowną pomoc jest naprawdę trudno. Kobiety nie zawsze potrafią i chcą się wspierać, świat niestety usłany jest zawiścią, ludzie nie raz patrzą wyłącznie na czubek własnego nosa, dlatego każda pomoc, charytatywna i płynąca prosto z serca mocno mi imponuje i myślę, że trzeba o niej nawet nie tyle co mówić. O niej trzeba krzyczeć.

Nie zawsze w nowo poznanej osobie widzimy, że potrzebuje ona pomocy. Często spotykamy kogoś i myślimy sobie: a cóż tej osobie może doskwierać. Ma obie ręce, obie nogi, w gruncie rzeczy jest zdrowa, ma za co jeść, żyć i funkcjonować. Jednak nie tylko to co widać gołym okiem zasługuje na reakcję. Często ktoś nosi w sobie problem, jakąś drzazgę w sercu, traumę czy tez zwyczajnie emocję, z którą nie potrafi sobie poradzić. To też boli, związuje ręce i nie pozwala iść dalej. Wiele kobiet ma trudność z mówieniem o swoich problemach, a te narastają, człowiek zamyka się w sobie i zwyczajnie już nie umie normalnie funkcjonować. Potrzebuje pomocy. Tak po prostu. A kto może lepiej zrozumieć kobietę niż... druga kobieta?

Czym tak naprawdę jest projekt?

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wiele nieszczęśliwych kobiet, takich które nie potrafią dojść do siebie o porodzie, bo nie otrzymały odpowiedniej opieki, psychologicznej, medycznej, specjalistycznej? Ile kobiet, mimo tego, że na ustach nosi uśmiech, wracając do domu przeżywa traumę, bo nie czeka tam na nie nic dobrego, a często wręcz przeciwnie? Ile kobiet przez swoje kompleksy popada w depresję, zaczyna się od tego, że nie potrafią spojrzeć w lustro, a kończy na tym, że naprawdę nie lubią samej siebie? Jak wiele z nich się nie docenia i ma o sobie złe zdanie? Ile kobiet utraciło ciążę, straciło kogoś bliskiego z rodziny, przyjaciół, ile przeżyło traumę, ale nie mówi o tym, bo się wstydzą?

Ile razy słyszycie, że czegoś nie wypada? Nie wypada narzekać, nie wypada marudzić? Weź się w garść! Schudnij, nie żryj tyle, ogarnij się, weź się pomaluj, jak ty wyglądasz?! Masz chłopa to się ciesz, bez względu na to jaki jest. Smutno ci i źle? Weż się za coś, WEŹ SIĘ ZA ROBOTĘ I SKOŃCZ MARUDZIĆ!
Takie słowa płyną z UST KOBIET!

A słowo rani bardziej niż sztylet.
Wybaczcie, że powiem to kolokwialnie, ale czasem myslę, że baba babie babą.
Jeszcze bardziej rani brak zrozumienia, zrozumienia cudzego problemu, bo każdy ma swoją skalę bólu.

 

Projekt „Kobiety dla Kobiety” został zainicjowany w 2017 roku przez Fundację 3-4-Start. Jego celem była pomoc walczącej z ostrą białaczką szpikową 37-letniej Oli – mamie samotnie wychowującej synka Tymka. Obecnie projekt zbiera fundusze dla Kasi. Kasia, mama niepełnosprawnych Michała i Filipa, na co dzień zmaga się z epilepsją. Wszyscy możemy pomóc Kasi i wesprzeć ją w tej trudnej sytuacji życiowej!

"W akcji Zmień siebie, daj siebie, pomagamy kobietom poczuć się piękniej i pewniej w swoim ciele. Dzięki akcji Zmień siebie, daj siebie oraz wszystkim Partnerom, cztery wybrane kobiety zostały objęte kompleksowym programem metamorfoz, podczas których najlepsi specjaliści dbają o ich wygląd, zdrowie i samopoczucie.Ciało kobiety zmienia się. Nie zawsze jest nam łatwo pozbyć się zbędnych kilogramów czy rozstępów.
W trakcie tej akcji chcemy pokazać jak przy pomocy małoinwazyjnych, odpowiednio dobranych zabiegów można pozbyć się niedoskonałości oraz zmienić swoje ciało. Nie zapominajmy jednak, że to nie wygląd jest najważniejszy. Bardzo ważna jest akceptacja samej siebie, a przede wszystkim nasze zdrowie, o które czasem musimy walczyć. A wszystko po to, by kobiety, mogły być jeszcze silniejsze i jeszcze bardziej spełnione. Bo im bardziej doceniamy same siebie, im jesteśmy bogatsze wewnętrznie, tym więcej możemy dać z siebie innym.
W naszej akcji finaliski biorę też udział w licznych warsztatach z psychologami, coauchami, seksuolożkami, wizażystkami.

Finał akcji odbędzie się w 26 października w Hotelu Hilton Garden inn Kraków Airport. Naszej akcji przyświeca szczytny cel. Chcemy pomóc jednej z Mam i jej dzieciom!
W trakcie trwania akcji powstał kalendarz charytatywny z 13 wspaniałymi kobietami:
Karoliną Chapko aktorką filmową i teatralną
Moniką Chwajoł Królową życia gwiazdą ttv
oraz infleuecerkami/ blogerkami z całej Polski, który będzie można kupić podczas gali a dochód ze sprzedąży zostanie przekazany naszej podpiecznej Kasi i jej chorym synkom.
Podczas gali przewidujemy licytację tych 13 zdjęć."
Urszula i Klaudia

W tym roku i ja mogłam wesprzeć ten projekt, co naprawa mnie taaaaaką dumą, że nie jesteście w stanie sobie tego wyobrazić. Skontaktowała się ze mną Klaudia - wiceprezes fundacji i zaprosiła na nagrania filmu, w górach - w Hotelu Górski Raj w Porębie Wielkiej.
Nie myślałam wiele. Spakowałam się i pojechałam.

Główny plan? NAGRYWAMY FILM.

Wraz z grupą blogerek i influenserek spotkałyśmy się już na miejscu. Plan był jasny. Kręcimy, fotografujemy, bo przecież ma powstać film, który zobaczymy na uroczystej gali i kalendarz, który finalnie będzie można zakupić i zasilić konto fundacji.

Co zastałyśmy na miejscu?
Przede wszystkim piękne krajobrazy. Poręba Wielka to niezwykle malownicze miejsce na mapie Polski. Góry, sielski klimat, czyste powietrze i te widoki. A wiecie jak ja kocham góry! To własnie tam położony jest Hotel Górski Raj, gdzie nocowałyśmy i kręcono większość ujęć. Miejsce spokojnie może być planem zdjęciowym nie tylko naszego filmu, bo pierwsze o czym pomyślałam przekraczając jego progi to: luksus, klasa i piękny wystrój. Wyjątkowa sala bankietowa od razu rzuciła mi się w oczy, motyw natury i dostojnych pawi to świetne miejsce nie tylko na wypoczynek, ale też na przyjęcia okolicznościowe czy nawet sesje zdjęciowe. Do tego strefa wypoczynku, a wokół hotelu piękna zieleń. Wrócę tam na pewno, mój syn byłby zachwycony takim miejscem!

Teraz wyobraźcie sobie, że tym wyjątkowym miejscu stawia się cała ekipa. Finalistki, blogerki, zarząd fundacji, reżyser i jego ekipa, a co najważniejsze, ambasadorzy akcji, o których mogłabym pisac bez końca, bo to osobowości, które robią ogromne wrażenie.

Skutek?
Wielkie, pozytywne szaleństwo, tyle uśmiechu, tyle fajnych emocji, dobrą energię i wizje fajnej pracy, którą wykonamy wspólnie. Dla finalistek. Dla fundacji. #bowartopomagać

Zaczęło się... sportowo!

Tak kochani! Do lasu nas wygnali! Do lasu! I kazali tańczyć zumbę! Zasapałam się jak dzika, ale wiecie co? Warto było! Stare kości rozruszane, było zabawnie, było dużo śmiechu, do tego fajna muzyka, aż biodra ruszały się same, a w tym czasie nasze dzikie harce zostały zarejestrowane na pierwszych kadrach z drona. Nic tak nie daje pozytywnego kopa, jak duża dawka endorfin. I teraz wiem, że warto wziąć się i za własną kondycję, a do tego chwila kręcenia biodrami dodała mi +100pkt do pewności siebie.

Było tez elegancko.

Może powinnam powiedzieć o tym na początku, ale podczas całego pobytu dbały o nas zdolne dłonie fryzjerek i wizażystek. Wiecie - to wyjątkowe uczucie, kiedy ktoś tak o nas dba, maluje i czesze, dba o nasz wygląd. Tutaj zresztą potrzebny jest wielki talent i żelazna cierpliwość. Bo weź tu oporządź ponad 20 kobiet i z nimi nie zwariuj. I to nie byle jak oporządź, bo makijaże były perfekcyjne, dopasowane do naszej urody, fryzury podkreślające walory i obie te rzeczy musiały pasować przede wszystkim do stylizacji, bo poza sportową - miałyśmy tez swoją elegancją wersję. Kobiece sukienki, niebanalne płaszcze, koszule w ciekawe printy, a to wszystko na nagraniach w plenerze, w pięknym amfiteatrze i z... końmi. Wyjątkowymi, dostojnymi końmi, zwierzętami, które całym sercem kocham.

Występ przed kamerą mógłby pozornie krępować, ale nie z taką ekipą. Filmem i montażem zajęła się wyjątkowa ekipa, wyluzowana, ale bardzo profesjonalna, stworzona z bardzo kreatywnych głów, a mowa tutaj o Rexington Digital. Czy to ujęcia z drona, czy tez zbliżenia i kadry indywidualne, w takiej atmosferze nie czuło się krępacji, a jedynie #goodvibes i fajną zabawę.

Tworzyłyśmy tez kalendarz.

To chyba moja ulubiona część spotkania, bo znacie moją miłość i namiętność do fotografii i modelingu. Kiedy tylko dowiedziałam się, że będę mogła użyczyć swojej twarzy do tak niesamowitej inicjatywy. Trzynaście kobiet, trzynaście ujęć, dwanaście miesięcy i jedna okładka. Za zdjęcia odpowiadała Krystyna Sudoł, to ona stworzyła cały plan kalendarza, do każdej z Pań dobrała odpowiedni miesiąc, taki który pasuje do urody rzeczonych Pań, dobrała też nam piękne suknie i rekwizyty. Już dziś mogę Wam się pochwalić, że otrzymałam zaszczytne miejsce w miesiącu CZERWIEC, który Krysia opisała kolorami ziemi, brązem, suknia z trenem i dużą ilością beżowego tiulu. Kalendarz - jak wspominałam wyżej - można zakupić na allegro, a do tego każdy z miesięcy kalendarza, wywołany i oprawiony, dołączył do puli fantów na licytację podczas gali finałowej.

Wielkie charaktery, osobistości, ambasadorzy akcji.

Przejdźmy do rzeczy, która elektryzowałaby chyba każdego.
Bowiem nie na co dzień poznaje się takie osoby jak piękna aktorka - Karolina Chapko, osobowość telewizyjna i bizneswoman - Monika "Królowa Życia" Chwajoł i polski stylista, krytyk mody - Tomasz Jacyków.

Byłam oczarowana naturalnością i ciepłem, które płynie od Pani Karoliny Chapko. Pani Monika udzieliła mi kilku porad, które zatrzymałam sobie mocno w sercu, zresztą dzięki jednej z nich było mi łatwiej wybrać sukienkę na wielką galę finałową. To był wielki zastrzyk motywacji, na wielu płaszczyznach, intelektualnej, kobiecej i duchowej.
Jako wisienka na torcie - stylizacje Pana Tomasza, który trzymał pieczę nad naszym stylem i urokiem, dbał o każdy detal, doradzał, a jego czuje oko wyłapywało szczegóły, które wymagały poprawek. Wielkim zaszczytem była dla mnie możliwość poddania się metamorfozie modowej przeprowadzonej przez Pana Tomasza, który sprytnym zabiegiem wymiany czarnej sukienki, określonej przez Pana Jacykowa, jako "nudna, ni to na imprezę, ni na pogrzeb" na śliwkową mini. Do tego taki drobny zabieg, jak innowacyjne związanie płaszcza, który był w animal print, wyciągnięcie paska sukienki i zrobienia z niej ozdoby na szyję zmieni stylizację tak diametralnie. Sama możliwość pracy z Panem Tomaszem była dla mnie wielkim zaszczytem. Szczególnie, że moda to moja wielka pasja.

A na koniec coś dla ducha. Integracja, uroczysta kolacja i wspólny czas.

Bo i o tym trzeba mówić.

Hotel Górski Raj to miejsce idealne na wypoczynek. Do naszej dyspozycji była strefa welness i spa, co dla wielu z nas, mam, kobiet pracujących i zabieganych było chwilą oddechu i zapomnienia. Wieczory to czas dla nas, dla wszystkich Pań. Moment w którym mogłam bliżej poznać finalistki akcji, wysłuchać ich historii i cóż tu dużo mówić... wzruszyć się okropnie, bo ja jestem taka mała mameja, co szybko łzę uroni. W towarzystwie pysznych potraw i odrobiny wina mogłyśmy się bliżej poznać - wszystkie razem. Zarząd, finalistki i my - blogerki. Mogłyśmy dzielić się pasją, swoimi doświadczeniami, przekazać sobie moc, poczuć jaka drzemie w nas siła. Wyciągnęłam od dziewczyn dużą lekcję, mówię tutaj nie tylko o kwestiach technicznych, bo były rozmowy o blogu, pozycjonowaniu, tagowaniu, o fotografii i różnych jej aspektach - takie pogadanki czysto służbowe. Ale lekcją były też historie wszystkich Pań, opowieści co robią, czym się zajmują i co kochają to duży dar, każda z nas była inna, ale wszystkie razem mamy większą siłę niż może nam się wydawać. Lubię się uczyć od tak wielkich osobistości.

KOBIETA - TO BRZMI DUMNIE.

I my tę dumę powinnyśmy nosić w sercu. Bo jesteśmy silne, mądre i wyjątkowe. Czy jednak każda z nas jest w stanie szczerze tak o sobie powiedzieć? Czy nie jest tak, że często borykamy się z brakiem pewności siebie, ze zbytnią wrażliwością czy lękiem przed porażką? Takie wydarzenia dają mi siłę, bo sama czasem zmagam się ze swoimi kompleksami, nie zawsze jestem z siebie dumna. A możliwość spotkania takiego ładunku silnych charakterów, możliwość charytatywnej pomocy przy realizacji filmu dała mi potężny pokład pozytywnych emocji. Niby byłyśmy tam po to, żeby pomóc finalistkom, ale w głębi serca czuję, że to one też pomogły trochę mi.

Bo dziewczyny powiadam Wam, MUSIMY SIĘ WSPIERAĆ. Musimy być solidarne i silne we wspólnych celach, kto inny może zrozumieć to co nosimy w głowie jak nie właśnie inne kobiety? Powinnyśmy się motywować, trzymać razem. Dzielić wiedzą, tym bardziej że żyjemy w czasach, gdzie w teorii mamy szeroki dostęp do wiedzy, ale w praktyce wciąż powtarza się mity, stereotypy i duże grono kobiet żyje pod piętnem krytykanckiego społeczeństwa, bo chce wyłamać się z pewnych ram.

Powinnyśmy mobilizować się do tego, aby się regularnie badać, odwiedzać lekarza pierwszego kontaktu, internistę i ginekologa (procent kobiet, które nie wykonały cytologii od lat jest przerażający!!!). Powinnyśmy mniej oceniać, a więcej rozumieć. Mniej komentować, a wyciągać częściej rękę. Doradzać, ale pod warunkiem, że o tę radę nas poproszono. I widzieć. Widzieć więcej niż tylko powłoka, zaglądać w duszę, bo czasem pod tym co oczywiste kryje się drugie dno, tylko ktoś wstydzi się o tym mówić.

Pomoc zwyczajnie uszlachetnia naszą duszę. A ją mamy tylko jedną, warto o nią dbać.
Jestem z nas dumna! Że nagrałyśmy film, że zrobiłyśmy ten kalendarz, że dzięki naszym staraniom dzieciaki Kasi będą mieć fundusze na rehabilitację. Że stanęłyśmy ramię w ramię z Finalistkami, mogą obserwować ich przemianę.
Jestem dumna, że jestem kobietą!

Na wielkie brawa zasługuje też każdy patron, ambasador i sponsor akcji.
✨ - Tomasz Jacyków - zadbał o stylizacje Uczestniczek we współpracy z markami: Greenpoint Fashion, Everhills, Cavaricci, By Mielczarkowski KONTRI.pl, saleneo.pl👖👗 👒.
✨W nagraniach wzięła udział również znakomita aktorka Karolina Chapko, znana mi. z ról w serialu "Barwy szczęścia", oraz serialu Netflix "Ultrafiolet" 👩‍🎤 🎥🎬.
✨ Akcję wspiera również Królowa Życia - Monika Chwajoł Królowa Życia, osobowość telewizyjna, buisnesswoman 👑👸💎.
✨ Piękne makijaże wyczarowały Orianna Rakowska Makeup Room✨ i Anna Kołodziejczyk Makeup Artist (salon Dream Factory ✨ )
Fryzury : Kasia i Karolina z ArtDream
Kalendarz charytatywny wykonała Krystyna Sudoł Fotografia
Słodkości od cateringu Love Catering
Pierniki od Z miłości do słodkości
Gry od REBEL.pl
Książki od Wydawnictwo Szara Godzina

📸Reportaż z wydarzenia 2fotografki.pl

💎 STRATEGICZNI PARTNERZY :💎

Hotel Górski Raj ***Rexton Digital - ekipa filmowa

👌PARTNERZY AKCJI 👌

Greenpoint FashionEverhill ❤Makeup : Orianna Rakowska Makeup RoomMake up: Anna Kołodziejczyk Make-Up Artist Dream FactoryKrystyna Sudoł Fotografia ❤Joanna Jawor - 2fotografki.plKasia z ArtDreamBielizna : KONTRI.plCavaricciLUX OPTYK Kraków RuczajLove CateringLe Szapo Hat ShopBy MielczarkowskiLisap Milano Polska ❤ Teatr Cabaret ❤ REBEL.plPytaki - NieZwykła Rodzinna Gra PlanszowaPracownia Faramuszkamiodziki.plZ Miłości Do SłodkościManufaktura Drukuevent-factory8powers

Patronat medialny :
Portal Rodzinny BabyGo

5 thoughts on “Wyślij kobiety w góry, a powstanie z tego film. #kobietydlakobiety Fundacji 3-4 Start

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *