Geometria i długość midi z Naia Butik

Narodziła się w latach 20., gdy standardowa sukienka do ziemi zaczęła ulegać skróceniu, a kobiety odsłaniały kostki i część łydek. Raz dłuższa, kiedy indziej po prostu zasłaniająca kolana - stała się symbolem nowoczesności w czasach wielkiego kryzysu.

Noszono ją też chętnie w latach 40., ale dopiero dwie dekady później jej popularność naprawdę wzrosła (głównie za sprawą Faye Dunaway, która w filmie "Bonnie i Clyde" nosiła praktycznie tylko tę długość).

O czym mowa?

Oczywiście o rozkloszowanej spódnicy w długości midi.

Bałam się tej długości, oj bałam, bo nogi mam chude jak patyki, nie byłam do końca pewna, czy to dobra długość do takiej figury, a z drugiej strony brakowało mi jej w szafie bardzo, a oglądając na pintereście stylizacje z taką spódnicą wzdychałam tak głośno, że sąsiedzi mnie słyszeli. Jak sami się domyślacie – to była tylko formalność i w końcu do takiej długości i kroju przekonać się musiałam.

Rozkloszowana spódnica pasuje każdej kobiecie. No… prawie każdej, bo jeśli ktoś jest fanem dopasowanych rzeczy to jednak po nią nie sięgnie. Ale! Skubana ma dużo mocnych stron. Z jednej strony nadaje lekkości masywnej sylwetce, a z drugiej podkreśla długie, szczupłe nogi u dziewczyn o figurze modelki. Największą zaletą rozkloszowanej spódnicy jest to, że doskonale podkreśla talię, dzięki czemu kobieca figura zyskuje właściwe proporcje. Ja wybrałam taki model spódnicy, który luźno układał się na biodrach. Dzięki temu ukryłam to, że jestem wąska w pasie, ale faktycznie otrzymałam „w prezencie” talię z marzeń, co jest oczywiście efektem jedynie optycznym, ale wysoce zadowalającym.

Spódnica z Naia Butik zachwyciła mnie swoim kolorem, stonowanej szarości, ale piękną kropką nad i jest pasek, który mogę wiązać kokardą do przodu i do tyłu. Ma ciekawą fakturę, ale najbardziej zachwyciła mnie jakoś materiału, który układa się świetnie, nie gniecie się i jest zwyczajnie… porządny. Spódnica swoim stylem przypomina mi ubiór guwernantek, ochmistrzyń, kobiet skądinąd eleganckich i wzbudzających respekt. Ale można tę spódnicę potraktować też sportowo (zwykła koszulka + trampki), rockowo (ramoneska i ciężkie buty) lub romantycznie (z pudrowym sweterkiem).

Co na górę? Pomyślałam strapiona. No tak, bo czego mi brakuje jeśli chodzi o koszule, koszulki i koszuleczki? Geometrii. I elegancji. Ostatnio z uporem maniaka-ziemniaka wybieram sportowe stylizacje, w szafce na buty królują adidasy, a potem przychodzą święta, rodzinne okazje i co? Głupio znowu wbić się w jeansy i koszulkę z durnym napisem.

Jako że spódnica jest w stonowanym kolorze i bez żadnych wzorów mogłam zaszaleć z górą. Padło więc na koszule z Naia Butik z kokardą, w ciekawy print, a że szarość i granat tworzą w moich oczach zgraną parę, mogłam spokojnie zamawiać taki zestaw. Duże zaskoczenie przy pierwszym kontaktcie – koszula jest tak miła w dotyku, że przypomina aksamit. Tutaj też mam łatwość w noszeniu, bo też jest uniwersalna. Grała już pierwsze skrzypce w stylizacji z jeansami i materiałowymi dzwonami.

Zerknijcie na stronę

Naia Butik

Znajdziecie tam więcej spódnic i koszul w takim stylu, ale nie tylko, bo mnie zauroczyły też rozkloszowane spodnie czy też kobiece sukienki. Jest o co uzupełnić wiosenną szafę!

 

Koszula i spódnica: Naia Butik
Buty: Royal Fashion

17 thoughts on “Geometria i długość midi z Naia Butik

  1. Wyglądasz przepięknie 🙂
    Ja sama nie wyobrażam sobie nosić teraz takich długich sukien. Masakra jak sobie pomyślę jakie to musiało być kiedyś niewygodne. Dobrze, że z czasem nasze ubrania zrobiły się bardziej wygodne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *