Nowości w kosmetyczce: -55% w Rossmann. Deborah Milano

Nadszedł ten dzień. Wyczekiwany dzień. Dzień, który łączy i dzieli wiele kobiet, dzień który wzbudza emocje i uruchamia zakupowy szał.
Promocja w drogerii Rossman.
-55% na kolorówkę, przy zakupie trzech kosmetyków.

Uległam, poddałam się. A mówiłam w zeszłym roku, że już się nie dam skusić. Wyruszyłam na wyprawę życia. Ba! NA PRAWDZIWE ŁOWY!

Chcecie wiedzieć, czy wróciłam na tarczy. I z czym nowym wróciłam?

 

Nie wiem jak u Was, ale ja zawsze w reakcji na promocję w Rossmannie dostaję jakichś taki… dreszczy radości. Jest to czas, w którym mogę uzupełnić swoje kolekcje kosmetyków o sprawdzone, stare, dobre marki, ale także zapolować na coś nowego. Czasem staram się nie rozpędzać z testami nowości, głownie ze względu na kwestie finansowe (a jak nie podejdzie to co? kasa w błoto?), a właśnie czas promocji to moment, kiedy warto sięgać po coś co jest nam nieznane bo… zwyczajnie będzie nam mniej żal, kiedy nie trafimy z jakimś kolorem, marką czy składem kosmetyku.

Wyruszyłam na polowanie, jak co roku. Promocja na kolorówkę elektryzuje mnie szczególnie, chociaż wiem, że czeka mnie tam tzw. „bitwa przy szafach” (podobno już obrazy o tym malują, są to oczywiście sceny batalistyczne). Już na samym wejściu zostałam pozytywnie zaskoczona – ile tu nowości! Od razu w oczy rzuciła mi się szafa z marką DEBORAH MILANO. A musicie wiedzieć, że te kosmetyki są już owiane małą legendą, znam je z recenzji i od dawna bardzo chciałam je przetestować.

DEBORAH MILANO to tradycyjna włoska firma zajmująca się produkcją kosmetyków, stawiająca na dobrą jakość i unikalność. Marka istnieje od 1962 roku i obecnie podbija zagraniczne rynki kosmetyczne, w tym i polski. Oferowane produkty są robione z pasją, kreatywnością oraz dbałością o najmniejszy szczegół. Tworzy ona wysokiej jakości kosmetyki za przystępną cenę, tak aby każda kobieta mogła się nimi cieszyć i doświadczyć ich oryginalności.

Zdecydowałam się na skomponowanie produktów w tych zakupach tak, abym mogła stworzyć nimi kompletny makijaż, na przykład: na święta. A więc co w koszyczku zakupowym się znalazło? (ech, Paulina, nie zaczyna się zdania od: a więc!)

Zobaczcie sami.

 

Legendarny podkład 24 ORE Extra Cover, kolor 02

Podkład jest dość gęsty, bardzo wydajny, o ciepłym odcieniu. Pełni tez rolę filtra o SPF 20, co jest jego zdecydowanym plusem. Jego wykończenie jest matowe, solidne i kryje mocno, w zasadzie już przy pierwszej warstwie. Jest hipoalergiczny, nie podrażnił mi skóry, która z natury jest bardzo wrażliwa. Ale największym plusem jest to, że utrzymuje się w nienaruszonym stanie cały dzień. Zwykle po 6h podkłady rolują mi się w strefie T, tutaj nie zauważyłam takich zachowań, Deborah trzyma się na buzi dzielnie cały czas. Minus? Podkład szybko… jakby zastyga? Zasycha? Trzeba nim szybko manewrować po twarzy i skrupulatnie rozprowadzić, żeby nie utworzyć sobie na buzi maski. I na pewno nie nadaje się do cery suchej.

Krem BB FORMULA PURA, KOLOR 01 i róż do policzków

Ten krem zapewne znacie już z mojego instagrama. Podczas odwiedzin rodziny pokazałam go cioci – tak jej się spodobał, zarówno formuła i jego zapach, że dostałam na niego zamówienia od połowy mojej rodziny. Ma świetne krycie jak na krem BB i przede wszystkim nie obciąża skóry, jest lekki i nosi się go przyjemnie. Jest jednym z niewielu kremów, który nie odciska się na buzi więc można się śmiało po niej dotykać. Róż – to przede wszystkim genialna aplikacja i trwałość na medal. A kolor? Iście wakacyjny!

Tusze do rzęs: 24 ORE InstantMaxi i FROMULA PURA

Po co mi aż dwa tusze? To proste. Dwie różne konsystencje, dwie różne szczoteczki. A w wypadku Formula Pura chodzi też troszkę o skład. 24 ORE to tusz na maksymalne okazje o maksymalnym efekcie. Mocno podkręca i pogrubia rzęsy, jest kruczoczarny. Maskara została wzbogacona ultralekkimi, cienkimi włóknami, które zwiększają objętość, wydłużają i podkręcają włoski; oraz mikrocząsteczkami krzemu. Daje efekt tzw. „scandal eyes”Lubię taki efekt przy makijażu wyjściowym, okolicznościowym. Za to Formula Pura szczyci się tym, że nie zawiera parabenów, silikonów, jest bezzapachowy i lekki. Posiada kremową, długotrwałą formułę z olejem arganowym, witaminą E, naturalną gumą arabską oraz woskami z oliwy z oliwek. Ponadto, zawiera mieszaninę wysoce elastycznych polimerów, tworzących na włoskach warstwę ochronną, która zapobiega zmazywaniu się i kruszeniu maskary.To cudna alternatywa na dzień, kiedy makijaż jest delikatny, lub jest go tyle co nic. Oba tusze mają śliczną szatę graficzną i delikatne szczoteczki.

Paletka cieni Deborah Ombretto Trio Hi Tech, kolor: light blue.

Pokochałam niebieskie makijaże. Może to kwestia wiosny i tego, że koloru wśród nas coraz więcej. Może jednak to dlatego, że nigdy po ten kolor nie sięgałam, ale kiedy zaczęłam – muszę nadrobić braki. Paletka cieni kształtem przypomina skrzydła motyla. W jej wnętrzu znalazłam potrójne odcienie umieszczone od najjaśniejszego do najciemniejszego oraz podwójny aplikator. Całość prezentuje się elegancko i estetyczne. Kolory zostały wyposażone w mocne pigmenty, co zapewnia wysoki poziom krycia bez ryzyka zbierania się produktu w załamaniach powieki. Myślę, że są też fajną opcją na prezent. Będą przyciągać oko i to jest fakt!

Wodoodporny eyeliner 2in1 gel, KAJAL&EYELINER

Kredka i eyeliner w jednym o intensywnym, niebieskim odcieniu. Świetne uzupełnienie dla wymienionej wyżej palety. Świetnie się rozciera, jako eyeliner sprawdza się dobrze, bo jest precyzyjna, pigment zabójczy, a do tego wodoodporność ma nie tylko z nazwy. Skubana nie chciała mi się zmyć zwykłą wodą

FLUID VELVET MAT LIPSTICK - Matowa pomadka do ust w płynie

Kochani, jaka ta pomadka jest piękna! Cudowna, matowa, w smakowitych kolorach. Ja nie mogłam zdecydować się na to, który jest tym jednym jedynym, podejrzewam, że zakupię całą kolorówkę, bo noszenie jej na ustach to czysta przyjemność! Zawiera również olejki eteryczne, które gwarantują długotrwały efekt oraz zapobiegają rozmazywaniu się produktu. Nawilża i zmiękcza skórę warg. Jest hipoalergiczna, co jest jej wielkim plusem.

 

A wy byliście już na swoich łowach w drogerii Rossmann? A może znacie markę Deborah Milano i możecie mi polecić jakieś swoje perełki? Chętnie przygarnę newsy na temat dobrych podkładów, to ostatnio mój główny nurt poszukiwań!

10 thoughts on “Nowości w kosmetyczce: -55% w Rossmann. Deborah Milano

  1. Wspaniały post, szczególnie, że Rossmann kusi nas promocjami. Taka recenzja jest niezwykle przydatna. Mi do gustu przypadły tak jak Tobie matowe pomadki. Super utrzymują się na ustach i ich nie wysuszają, co jest dla mnie bardzo ważne. Miłego dnia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *